Jeśli uważasz, że wino nie jest dla Ciebie, bo nie lubisz jego smaku to prawdopodobnie nigdy nie piłeś dobrego wina. Czas to zmienić, bo jak mówił Goethe, życie jest zbyt krótkie by pić niedobre wino!

Niniejszy artykuł jest zbiorem praktycznych porad i informacji, które zebrałem podczas moich winnych podróży wśród publikacji, książek i podcastów. Artykuł ma na celu odczarowanie tematu wina i zachęcenie Cię do rozpoczęcia własnej winnej wędrówki. I nie będą to drogie podróże, ponieważ skupiać się będę na winach do 40-50 złotych, na winach dla zwykłych ludzi, którzy po ciężkim tygodniu pracy szukają czegoś na piątkowy wieczór, aby popić smaczną pizzę.

Każde wino jest inne

Zaczniemy od konkretu. Nie istnieją żadne zasady, które powiedzą, że konkretne wino jest smaczne lub też nie. Opinie innych osób, w tym sommelierów i degustatorów nadających oceny punktowe nie mają żadnego znaczenia.

Ilość zmiennych określających ostateczny smak wina i to czy jest dla Ciebie smaczne lub nie, jest praktycznie nie do zdefiniowania.

Począwszy od różnych szczepów wina, apelacji, poprzez zmienne pogodowe, charakterystykę gleby, metod zbiorów i produkcji, sposobu przechowywania, rocznika, a skończywszy na odpowiedniej temperaturze podania, dekantacji, a także sparowania z posiłkiem.

Na to wszystko nachodzi indywidualna, uwarunkowana genetycznie wrażliwość na różne zapachy i smaki co powoduje, że to samo wino może być uznane przez Ciebie za smaczne, natomiast przez kogoś innego już nie.

Każde wino jest inne, każdy człowiek jest inny, dlatego warto do każdego wina podchodzić indywidualnie i poszukiwać takiego smaku, który będzie Ci najbardziej odpowiadać.

Nieustające próby

Najlepszym sposobem na znalezienie smacznego wina dla siebie jest po prostu próbowanie, próbowanie i jeszcze raz próbowanie. Można oczywiście próbować chaotycznie, na chybił trafił, jednak najlepszym sposobem jest wykorzystanie systemu bazującego na 9 głównych kategoriach wina.

  • Musujące np. Prosecco, Cava, Szampan
  • Lekkie białe np. Pinot Gris, Sauvignon Blanc
  • Ciężkie białe np. Chardonnay
  • Aromatyczne białe np. Moscato d’Asti, Gewürztraminer, Riesling
  • Deserowe np. Tokaj, Sauternais, Port
  • Różowe np. Côtes de Provence, Sancerre Rosé
  • Lekkie czerwone np. Pinot Noir, Gamay (Beaujolais)
  • Średnie czerwone np. Grenache / Garnacha, Sangiovese, Merlot, Primitivo
  • Ciężkie czerwone np. Syrah / Shiraz, Cabernet Sauvignon, Malbec

Zasady są proste, kupujemy po 1 butelce z każdej kategorii, degustujemy i sprawdzamy co nam najlepiej smakuje. Następnie podążamy w dół drzewa decyzyjnego wybierając podobne wina z kategorii, próbujemy różnych win z tego samego szczepu i w ten sposób docieramy do najsmaczniejszych dla nas win.

skanowanie wina aplikacją Vivino

Mądry pomocnik

Gdy mamy już ogólny pogląd co nam smakuje i jakie są nasze preferencje, możemy przy kolejnych wyborach posiłkować się aplikacją Vivino, która doprowadzi nas do stworzenia listy win, które warto kupić.

Aplikacja Vivino jest używana przez 33 milionów użytkowników (maj 2019) na całym świecie do skanowania etykiet butelek wina i oceny ich w skali od 0 do 5. W aplikacji znaleźć można prawie 10 milionów różnych win, które posiadają łącznie 108 milionów ocen. Na chwilę obecną (maj 2019) średnia ocena wina wynosi 3,6.

W październiku 2018 roku zostało przeprowadzone badanie na danych Vivino, które obejmowało porównanie ocen 100 000 ekspertów, sommelierów, znawców wina wraz z ocenami użytkowników Vivino. Okazało się, że ocena 4,0 koreluje z 90/100 punktową oceną ekspertów, co przy znacznie większej próbce danych powoduje, że ocena Vivino jest bardziej wartościowa i wiarygodna niż zdanie kilku ekspertów.

Dodatkowo, bazując na danych Vivino można dojść do wniosku, że wino z oceną 4,0 będzie lepsze niż 85% wszystkich win, natomiast wino z oceną 4,5 będzie lepsze niż 99% wszystkich win, a wino z oceną większą niż 4,5 będzie absolutnie rzadkie i wyjątkowe.

Warto jednak pamiętać o tym, że niektóre, pojedyncze oceny mogą zniekształcać nieco obraz kategorii. Zazwyczaj jest tak, że wina słodkie mają wyższą ocenę od win wytrawnych, ponieważ ludzie lubią słodki smak i dlatego są skłonni dać wyższą notę. Bywa też tak, że jeśli komuś nie smakuje dane wino, bo np. nie lubi ciężkich, wytrawnych win to wystawi niższą ocenę. Nie zmienia to jednak faktu, że dane Vivino są bardziej precyzyjne niż opinie grona ekspertów i bardzo pomagają przy wyborze wina przy półce sklepowej.

Droższe nie znaczy lepsze

Oferta win jest tak bogata i tak zróżnicowana, że często można stracić głowę. W szczególności, jeśli chcemy kupić bardzo dobre wino na prezent lub na specjalną okazję. Wówczas okazuje się, że jesteśmy w stanie wydać więcej, ponieważ zależy nam, aby druga strona nie była rozczarowana naszym wyborem. Niestety bardzo często osiągamy efekt odwrotny do zamierzonego, ponieważ droższe wino wcale nie okazuje się lepsze.

Bazując na moich doświadczeniach, z ręką na sercu mogę przyznać, że do 40 złotych można kupić wyśmienite wino, które niczym nie ujmuje swoim droższym odpowiednikom. Trzeba jednak zyskać trochę własnego doświadczenia i metodą prób i błędów znaleźć odpowiednią propozycję dla siebie i swoich bliskich.

wine rack

Im starsze tym gorsze

Przy wyborze często kierujemy się także rocznikiem, ponieważ wszyscy mamy z tyłu głowy powiedzenie, że wino im starsze tym lepsze, jednak nie wszyscy wiedzą, że odnosi się ono tylko do 5% wszystkich produkowanych win na świecie. Jest to spowodowane tym, że jedynie 5% win posiada wysoki poziom tanin, który pozwalają na długie przechowywanie w dogodnych dla siebie warunkach.

Fakt jest taki, że w 95% pozostałych przypadków młodsze wino po prostu smakuje lepiej. Jest bardziej żywe i odświeżające, a tym samym przynosi znacznie więcej przyjemności.

Ładne wino musi smakować lepiej

Niestety przy sklepowych półkach bardzo często spotkać można ludzi, którzy swoją decyzję o wyborze wina pozostawiają albo ładnie zaprojektowanej etykiecie albo popularnym, masowym markom (np. Carlo Rossi, Barefoot, Mogen David, Fresco, etc.), które produkują napoje winopodobne. Fakty są jednak takie, że wygląd etykiety nie odgrywa najmniejszego znaczenia.

Podobnie jest z korkiem lub nakrętką, które często pojawiają się w opiniach, mówiących, że wina z nakrętką są gorszej jakości, ponieważ producentowi nie zależało, aby użyć droższego korka do zamknięcia butelki.

Mówi się także o tym, że jeśli producentowi naprawdę zależy na konsumentach to wybierze cięższe, masywniejsze butelki, które lepiej chronią wino przed czynnikami zewnętrznymi. Prawda jest jednak taka, że powyższe kwestie to albo popularne chwyty marketingowe, albo snobistyczne wymysły, które były koniecznością dostworzenia narracji wokół marki czy konkretnej butelki wina, aby uargumentować pięciokrotnie wyższą cenę.

Na półkach sklepowych można znaleźć wyśmienite wina ze Stanów Zjednoczonych, Nowej Zelandii czy Australii, które zazwyczaj mają nakrętkę i wcale nie jest to żadną ujmą. Paradoksalnie nakrętki pozwalają na znacznie lepsze zabezpieczenie zawartości przed czynnikami zewnętrznymi, jednak nie niosą ze sobą tyle radości związanych z tradycyjnym odkorkowywaniem wina.

Bądź smart!

Na rynku istnieje wiele bardzo znanych i poważanych winnic, które produkują niesamowicie drogie wina dla kolekcjonerów i koneserów, które są nieosiągalne dla większości osób. Jednakże wspomniane winnice bardzo często produkują także wina, które przeznaczone są do codziennego picia. Takie wina są znacznie tańsze, a często niczym nie ujmują swoim droższym odpowiednikom, gdyż standardy produkcji są bardzo zbliżone. Warto więc wybierać właśnie takie wina i cieszyć się ich jakością i smakiem za znacznie niższą cenę.

Ostatnia butelka

Jedną z ciekawszych, praktycznych porad jest to, aby zawsze wybierać butelki z końca półki, tam gdzie nie dochodzi światło. Spowodowane jest to tym, że światło (słoneczne lub sztuczne) negatywnie wpływa na zawartość butelek powodując reakcje chemiczne. Szczególnie narażone są białe wina lub wina przechowywane w przezroczystych, cienkich butelkach. Dzięki sięganiu głębiej w półkę sklepową zwiększamy swoje szanse, że zakupione wino nie będzie popsute, a tym samym będzie smakować lepiej.

Propozycja podania

Zagłębiając się w tematykę wina bardzo często można popaść w pewien snobizm, polegający na tym, że kupując coraz to droższe butelki i akcesoria racjonalizujemy sobie ich wpływ na lepszy smak wina. Niestety kształt kieliszka czy tytanowe szkło z którego jest wykonany nie wpływają realnie na to co się w nim znajduje.

To co jednak ma wpływ na smak to temperatura podania wina oraz napowietrzenie. O ile temperaturę wina jest stosunkowo łatwo poznać, ponieważ jest zazwyczaj podana na etykiecie to o napowietrzaniu niestety mało kto pamięta. W skrócie chodzi o to, aby otworzyć butelkę na kilkanaście bądź kilkadziesiąt minut wcześniej, aby zaszły reakcje chemiczne pomiędzy winem a powietrzem, których skutkiem będzie delikatniejszy i przyjemniejszy smak.

Można także tego dokonać wlewając wino do kieliszka i delikatnymi, kolistymi ruchami wprowadzić wino w ruch. Dzięki temu wino zmieni nieco smak i będzie przyjemniejsze w spożyciu.

propozycja podania wina do dania

Parowanie z jedzeniem

Jeśli chodzi o łączenie wina z jedzeniem to istnieje wiele opinii na ten temat, jednak w rzeczywistości wybór jest bardzo prosty i sprowadza się do trzech kroków.

  1. Identyfikujemy główny smak dania (słodki, kwaśny, słony, etc.)
  2. Wybieramy jedną z dwóch metod parowania: zbieżne (np. jeśli mamy tłuste danie o wysokiej kwasowości to wybieramy mocne, pełne czerwone wino z dużym poziomem kwasowości) lub rozbieżne (np. ostre dania równoważymy słodkim winem)
  3. Wybieramy wino, które będzie nieco słodsze lub będzie miało wyższy poziom kwasowości niż danie, które zamierzamy zjeść.

Voilà! Prawda, że proste?

Ile wina można wypić?

Na pewno wiele razy słyszałeś, że picie wina jest niezdrowe, jednak naukowe publikacje pokazują, że jest zupełnie przeciwnie. Wino w 85% składa się z wody, antocyjanów (antyoksydantów) i polifenolów (w tym tanin i resweratrolu).

Wszystkie te składniki sprzyjają trawieniu, poprawiają krążenie i posiadają właściwości kardioprotekcyjne, przeciwnowotworowe i przeciwzapalne.

Pozostałe 15% stanowi alkohol będący neurotoksyną powodującą znany, przyjemny stan. Alkohol jest metabolizowany w wątrobie i zamienia się w aldehyd octowy, który powoduje kaca, ból głowy i nudności.

Jednak, aby zapobiec negatywnym konsekwencjom należy pić wino w odpowiedniej ilości. Wedle badań 1 lampka wina (150ml) dla kobiet oraz 2 lampki wina (300ml) dla mężczyzn jest maksymalną zalecaną ilością, która może pozytywnie wpłynąć na nasz organizm.

Dlaczego mężczyźni mogą wypić więcej? Otóż mężczyźni posiadają dwukrotnie więcej enzymów sprzyjających metabolizmowi alkoholu niż kobiety.

Akcesoria

W sklepach znaleźć można ogromną ilość winnych gadżetów i akcesoriów, jednak istnieje jeden, który naprawdę robi różnicę. Mowa o pompce próżniowej, które pozwala po rozlaniu wina do kieliszków na odciągnięcie powietrza z butelki, dzięki czemu nie zajdą reakcje chemiczne i wino w niezmienionym smaku można wypić do 2-3 dni po otwarciu.

Jest to najlepsze i najbardziej praktyczne akcesorium, które doceni każdy amator wina. Idealne na prezent!

pompka próżniowa do wina - vacu vin

Supertabela

Jeśli lubisz uporządkować zdobytą wiedzę, z pomocą może przyjść poniższa supertabela zawierająca wszystkie kluczowe informacje na temat 9 kategorii win.